Nie da się ukryć, że Wstrząśnięta i Zmieszana lubią ekskluzywne zakupy w butiku Lidla i w dziale z parówkami w Biedronce.
Do tego zamiast uczciwie pracować: myć podłogi w banku, doić krowy czy sprzedawać pieczarki siedzą na czatach i podejmują się reklamowania wszystkiego.
Najchętniej czegoś, za co reklamę im zapłacą.
W sumie za każde pieniądze, byle miały minimum pięć zer i kwota była podzielna przez dwa.
Przyjmują euro, złotówki, rosyjskie ruble i japońskie jeny.
Patroszone kurczaki i wieprzowe sushi wezmą w ramach współpracy barterowej.

Jeśli jakimś cudem chcesz im coś zlecić, napisz na wspolpraca@matkinaczatach.pl